Ksiega Propozycji:
2010/04/12
25.
Po zakupach. O matko, ale jestem zmęczona!
No, ale mam już prawie wszystko. Tylko łóżka brakuje, ale to już w Żyrardowię kupię :)
Czekam tylko czekam, aż mi położą kafelki w łazience, zamontują prysznic i nową szafkę i będzie git :)
Oraz aż ktoś mi zmontuje meble - szafę, dwie duże komody, jedną małą i szafeczkę nocną.
I wreszcie będę mogła posprzątać w tym moim pokoju, bo burdel jest niemiłosierny ;p
Hahaha i zonk dnia : kupiłam sobie wagę, by wreszcie wiedzieć ile ważę. Wchodzę na nią... i o mało co ze śmiechu z niej nie spadłam. XD Ważę ... 50 kg! :O XD
....szkoda tylko, że tego po mnie nie widać....
No, ale mam już prawie wszystko. Tylko łóżka brakuje, ale to już w Żyrardowię kupię :)
Czekam tylko czekam, aż mi położą kafelki w łazience, zamontują prysznic i nową szafkę i będzie git :)
Oraz aż ktoś mi zmontuje meble - szafę, dwie duże komody, jedną małą i szafeczkę nocną.
I wreszcie będę mogła posprzątać w tym moim pokoju, bo burdel jest niemiłosierny ;p
Hahaha i zonk dnia : kupiłam sobie wagę, by wreszcie wiedzieć ile ważę. Wchodzę na nią... i o mało co ze śmiechu z niej nie spadłam. XD Ważę ... 50 kg! :O XD
....szkoda tylko, że tego po mnie nie widać....
2010/04/11
24.
LOL, wszyscy (albo większość...albo jakaś część ) ludzi to aktualnie ma mnie za bezduszną sukę-ignorantkę.
Bo co? Bo napisałam, że żałosne jest to całe pisanie o prezydencie na nk, zdjęcia, wywody nie wiadomo jakie na różnych stronach, etc ? Jeszcze raz : LOL.
Nie zmienię zdania, dla mnie to jest żałosne i hipokryckie(nie wiem czy takie słowo istnieje, ale ćśś). Jeszcze kilka dni temu go nie lubili czy coś w tym stylu, wyśmiewali na demotach czy w innych miejscach w internecie, a teraz wszyscy taką miłością do niego pałają. Ok, rozumiem prezydent, głowa państwa etc. Ale bez przesad, sytuacja jak z Dżeksonkiem się zaczyna...
Ja nigdy polityką się nie interesowałam, gówno mnie obchodziła(taka prawda), i w tym względzie to mnie nie ruszyło, ta katastrofa.
Ruszyło mnie to tylko, ze względu na ilość ludzi, która zginęła w tej katastrofie. Współczuję ich rodzinom, jest mi przykro, ale tak w środku. Bo co da mi wstawianie łańcuszków w śledzika na nk, ' zniczy' czy żałobnych zdjęć również na tym portalu? Nie widzę sensu by to tak wywalać z siebie, upubliczniać nie wiadomo jak ( choć wiem, wiem, teraz upubliczniam tutaj mój wywód... ale to trochę co innego, jak dla mnie). Teraz wszyscy tacy znawcy polityki, fani Kaczyńskiego i w ogóle Patrioci fhui. No dla mnie to naprawdę jest beznadziejne. Bo albo jest się takim na codzień, albo nie. A nie tak o, bo wydarzyła się taka rzecz więc " teraz będziemy patriotami". A za kilka dni wszystko wróci znów do normy, i dalej Ci, co dziś tak płaczą etc, będą np. narzekać na Polskę, że jaki to zjebany kraj i w ogóle. Swoją drogą to ciekawa jestem co to teraz będzie. Z deka anarchicznie się zanosi, ech. Ale jak pisałam mnie polityka nie pociąga, nie znam się na niej, więc nie mogę się w takich kwestiach wypowiadać. Byle by tylko nie było gorzej niż jest, niż było.
[ Trochę mi słów brakło, kurczę, no wysłowić się nie mogłam. Ale mniej więcej oddałam to, o co mi chodziło. Choć i tak każdy zrozumie tak jak chce. ]
Bo co? Bo napisałam, że żałosne jest to całe pisanie o prezydencie na nk, zdjęcia, wywody nie wiadomo jakie na różnych stronach, etc ? Jeszcze raz : LOL.
Nie zmienię zdania, dla mnie to jest żałosne i hipokryckie(nie wiem czy takie słowo istnieje, ale ćśś). Jeszcze kilka dni temu go nie lubili czy coś w tym stylu, wyśmiewali na demotach czy w innych miejscach w internecie, a teraz wszyscy taką miłością do niego pałają. Ok, rozumiem prezydent, głowa państwa etc. Ale bez przesad, sytuacja jak z Dżeksonkiem się zaczyna...
Ja nigdy polityką się nie interesowałam, gówno mnie obchodziła(taka prawda), i w tym względzie to mnie nie ruszyło, ta katastrofa.
Ruszyło mnie to tylko, ze względu na ilość ludzi, która zginęła w tej katastrofie. Współczuję ich rodzinom, jest mi przykro, ale tak w środku. Bo co da mi wstawianie łańcuszków w śledzika na nk, ' zniczy' czy żałobnych zdjęć również na tym portalu? Nie widzę sensu by to tak wywalać z siebie, upubliczniać nie wiadomo jak ( choć wiem, wiem, teraz upubliczniam tutaj mój wywód... ale to trochę co innego, jak dla mnie). Teraz wszyscy tacy znawcy polityki, fani Kaczyńskiego i w ogóle Patrioci fhui. No dla mnie to naprawdę jest beznadziejne. Bo albo jest się takim na codzień, albo nie. A nie tak o, bo wydarzyła się taka rzecz więc " teraz będziemy patriotami". A za kilka dni wszystko wróci znów do normy, i dalej Ci, co dziś tak płaczą etc, będą np. narzekać na Polskę, że jaki to zjebany kraj i w ogóle. Swoją drogą to ciekawa jestem co to teraz będzie. Z deka anarchicznie się zanosi, ech. Ale jak pisałam mnie polityka nie pociąga, nie znam się na niej, więc nie mogę się w takich kwestiach wypowiadać. Byle by tylko nie było gorzej niż jest, niż było.
[ Trochę mi słów brakło, kurczę, no wysłowić się nie mogłam. Ale mniej więcej oddałam to, o co mi chodziło. Choć i tak każdy zrozumie tak jak chce. ]
c y t a t :
You said "I love you babe", without a sound
I said I'd give my life for just one kiss
I'd live for your smile and die for your kiss.
- Skid Row " I remember You".
2010/04/09
Poranek w ogrodzie, 09.04.2010.
Zdjęcia zrobione przeze mnie dziś, ok. 08:30.
Nudziłam się po przebudzeniu, zobaczyłam słońce za oknem, więc chwyciłam aparat i wyszłam w piżamie na ogród.
Mało zdjęć, przyznaję, ale podobają mi się one.
Nudziłam się po przebudzeniu, zobaczyłam słońce za oknem, więc chwyciłam aparat i wyszłam w piżamie na ogród.
Mało zdjęć, przyznaję, ale podobają mi się one.
2010/04/07
2010/04/06
tagemura-san.
Czyli mój kaktus, który jest ze mną od dnia 20.września.2009.
( tak, tak, kupiony przeze mnie i Danny'ego w Skierniewicach na "Dniu Krzaka" ;-)).
Czemu Tagemura-san ? Hmm... może dlatego, że kiedyś oglądałam anime " Green Green" i jedna z dziewczyn tak właśnie nazywała swojego kaktusa.
Na polski to znaczy coś w stylu " Pan Kolec".
Najlepsze jest to, że Danny nadal kłóci się ze mną, że to jest Kaktus Dżon (;
( tak, tak, kupiony przeze mnie i Danny'ego w Skierniewicach na "Dniu Krzaka" ;-)).
Czemu Tagemura-san ? Hmm... może dlatego, że kiedyś oglądałam anime " Green Green" i jedna z dziewczyn tak właśnie nazywała swojego kaktusa.
Na polski to znaczy coś w stylu " Pan Kolec".
Najlepsze jest to, że Danny nadal kłóci się ze mną, że to jest Kaktus Dżon (;
2010/04/05
22.
Och, och.
Nie jestem taka zajebista jak wy.
Nie piszę zajebistych notek, poetyckich wrecz.
Nie potrafię robić zdjeć, nie mam talentu, ani sprzętu -lustrzanka- jakim wy dysponujecie.
Więc jestem do dupy, ha ha ha.
Nie jestem taka zajebista jak wy.
Nie piszę zajebistych notek, poetyckich wrecz.
Nie potrafię robić zdjeć, nie mam talentu, ani sprzętu -lustrzanka- jakim wy dysponujecie.
Więc jestem do dupy, ha ha ha.
2010/04/04
Życzenia wielkanocne.
Z całego serca życzę Wam Świąt pogodnych, spokojnych, wszystkimi barwami tęczy malowanych kraszanek, niech radość i szczęście pozostaną z Wami, a wiosenne motyle niech tańcem cieszą Wasze oczy przez rok cały. Lany poniedziałek niech przyniesie deszcz wszelkiego bogactwa dla Was, i Waszych rodzin.
Jonka ( Rosie )
Subskrybuj:
Posty (Atom)

