Kurczę, ale dziś mamy ładną pogodę. Aż w domu się siedzieć nie chce...
Byłam na chwilę w bibliotece i tak mi się zamarzył spacer... I może jakieś zdjęcia...
No ale to nie możliwe.
Aktualnie czekam na Effę, bo dziś piątek, a my co piątek mamy swoje seanse ;-)
Oczywiście zaczniemy od nowego odcinka OTH ( tak, tego który ostatnio oglądałam i już wpisywałam w notce o filmach... dlatego nie mówcie nic Effie że wcześniej już go widziałam XD ) a potem jakieś filmy od niej ( m.in. Amerykańskie Ciacho ) no i odemnie prawdopodobnie nowe ekranizacje książek Nory Roberts ( tak, tak, nakręcili nowe! i je ściągam, choć coś ciężko mi to idzie :p ).
Tak więc... Miłego dnia wszystkim czytającym, czyli mnie samej chyba oO'
Jutro mam nadzieję, że będzie też taka piękna pogoda. Proszę ?
haha, Amerykańskie ciacho jest do niczego ;dd
OdpowiedzUsuńNie no w sumie jakiś najgorszy nie był.. znaczy znów po opisie za dużo sobie wyobraziłam.
OdpowiedzUsuńNo ale fajne ciałko Ashton'a i jego pośladki to rekompensowały XD
no, chyba tylko tyle haha xD
OdpowiedzUsuńNo ale wiesz... lepsze to, niż nic, XD
OdpowiedzUsuń